jak pozycjonować stronę one-page
Pozycjonowanie strony one-page. Wady i zalety nowoczesnych witryn
19 February 2015
przykłady wiadomości do autorespondera
3 praktyczne zastosowania dla autorespondera
29 March 2015
czym są ciasteczka

Przeglądając zasoby internetu, użytkownik musi zmierzyć się z falą pop-upów zalewających ekran monitora, gdziekolwiek byśmy się nie znaleźli. Dlaczego właściciele serwisów nękają nas komunikatami o wykorzystywaniu plików cookies? Czym są popularne ciasteczka i dlaczego dawniej korzystanie z nich nie wiązało się z uciążliwym informowaniem odbiorcy?

Pliki cookies pozwalają na poprawne, bezpieczne i płynne funkcjonowanie serwisów internetowych. Są to niewielkich rozmiarów informacje gromadzone na urządzeniu, z którego korzysta internauta, a emitowane indywidualnie przez każdą stronę www. Najważniejszą ich funkcją jest możliwość zapamiętywania danych dostępowych, czyli loginu i hasła przyporządkowanego poszczególnym kontom. Na podstawie ciasteczek dobierane są jednak chociażby reklamy i wyświetlane treści, zgodne z preferencjami użytkownika. Służą również do zbierania statystyk odwiedzin.

Burza wokół plików cookies rozpoczęła się w dniu 22 marca 2013 r., kiedy w życie weszła nowelizacja przepisów ustawy Prawa Telekomunikacyjnego. Od tego czasu, właściciel strony internetowej musi uzyskać zgodę użytkownika na udostępnianie i przechowywanie na jego urządzeniu ciasteczek. Kiedy po raz pierwszy pojawiamy się na stronie internetowej, wyświetla się komunikat (najczęściej w formie wyskakującego okna „pop-up”) informujący, czym są pliki cookies i zawierający przycisk „Zgadzam się„. Tylko poprzez akceptację postanowienia internauta może dalej swobodnie korzystać z serwisu. Celem nałożenia na właścicieli obowiązku informowania o tym fakcie jest zwiększenie świadomości internautów co do technologii wykorzystywanych na stronie pozwalających spersonalizować i udoskonalić prezentowane materiały.

Choć perspektywa zaakceptowania małego postanowienia nie wydaje się czymś bardzo fatygującym, to biorąc pod uwagę ilość stron odwiedzanych codziennie, problem staje się jak najbardziej istotny. Zakładając, że użytkownik każdego dnia wchodzi na pięć nowych witryn, musi przejść przez ten proces pięć razy. Nie mówiąc już o sytuacji, kiedy wyczyszczone zostały ciasteczka z przeglądarki. Wówczas armia okienek wymierzy w nas salwę na każdej stronie, bez względu czy ta była już przez nas odwiedzana. Co więcej, okienka dla urządzeń mobilnych bardzo często nie są odpowiednio dostosowane. Zdarza się tak, że pop-up blokuje cały ekran, nie dając szans na przeczytanie jakichkolwiek treści, a nawet zaakceptowanie regulaminu. Taka strona jest tym sposobem kompletnie niedostępna dla użytkowników mobilnych.

Co poniektórzy próbowali obejść niewygodną przeszkodę, zamieszczając informację o plikach cookies w stopce strony, na samym dole. Wówczas przeglądanie witryny odbywałoby się tak jak wcześniej, bez najmniejszych utrudnień. Niestety… Okazało się to niewystarczające. Informatycy musieli się więc uciec do najgorszej możliwej formy – wyskakujących okienek.

Nie bójmy się nazwać zmian w prawie unijnym po imieniu: paranoją. Czy właściciel serwisu naprawdę wierzy, że internauci przeczytają jego nudną i zawiłą politykę prywatności? Czy użytkownicy zwracają uwagę na jakieś dokumenty? Oni nawet przestają czytać treści komunikatów, po prostu klikają „Zgadzam się” by przejść do strony. Stało się to odruchem bezwarunkowym, rytuałem. O ile w przypadku małych stron czy niewinnych blogów brak informacji o ciasteczek nie powinien być poważnym przestępstwem (spójrzmy prawdzie w oczy – trzeba by ukarać setki tysięcy amatorskich produkcji), to większe serwisy muszą liczyć się z represjami z tego tytułu. Strony, które nie informują użytkowników o wykorzystywaniu plików cookies, mogą zostać obciążone karą finansową w wysokości 3 proc. przychodów z ubiegłego roku.

1 Comment

  1. Bartek napisał(a):

    Mnie wciąż irytuje zmuszanie do klikania w X w celu zamknięcia różnych okienek. Wyskakujące okienka są zupełnie zbędne. Wystarczy krótki notka gdzieś w sidebarze lub w stopce, że strona korzysta z Cookie i tyle.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

jak pozycjonować stronę one-page
Pozycjonowanie strony one-page. Wady i zalety nowoczesnych witryn
19 February 2015
przykłady wiadomości do autorespondera
3 praktyczne zastosowania dla autorespondera
29 March 2015
czym są ciasteczka

Przeglądając zasoby internetu, użytkownik musi zmierzyć się z falą pop-upów zalewających ekran monitora, gdziekolwiek byśmy się nie znaleźli. Dlaczego właściciele serwisów nękają nas komunikatami o wykorzystywaniu plików cookies? Czym są popularne ciasteczka i dlaczego dawniej korzystanie z nich nie wiązało się z uciążliwym informowaniem odbiorcy?

Pliki cookies pozwalają na poprawne, bezpieczne i płynne funkcjonowanie serwisów internetowych. Są to niewielkich rozmiarów informacje gromadzone na urządzeniu, z którego korzysta internauta, a emitowane indywidualnie przez każdą stronę www. Najważniejszą ich funkcją jest możliwość zapamiętywania danych dostępowych, czyli loginu i hasła przyporządkowanego poszczególnym kontom. Na podstawie ciasteczek dobierane są jednak chociażby reklamy i wyświetlane treści, zgodne z preferencjami użytkownika. Służą również do zbierania statystyk odwiedzin.

Burza wokół plików cookies rozpoczęła się w dniu 22 marca 2013 r., kiedy w życie weszła nowelizacja przepisów ustawy Prawa Telekomunikacyjnego. Od tego czasu, właściciel strony internetowej musi uzyskać zgodę użytkownika na udostępnianie i przechowywanie na jego urządzeniu ciasteczek. Kiedy po raz pierwszy pojawiamy się na stronie internetowej, wyświetla się komunikat (najczęściej w formie wyskakującego okna „pop-up”) informujący, czym są pliki cookies i zawierający przycisk „Zgadzam się„. Tylko poprzez akceptację postanowienia internauta może dalej swobodnie korzystać z serwisu. Celem nałożenia na właścicieli obowiązku informowania o tym fakcie jest zwiększenie świadomości internautów co do technologii wykorzystywanych na stronie pozwalających spersonalizować i udoskonalić prezentowane materiały.

Choć perspektywa zaakceptowania małego postanowienia nie wydaje się czymś bardzo fatygującym, to biorąc pod uwagę ilość stron odwiedzanych codziennie, problem staje się jak najbardziej istotny. Zakładając, że użytkownik każdego dnia wchodzi na pięć nowych witryn, musi przejść przez ten proces pięć razy. Nie mówiąc już o sytuacji, kiedy wyczyszczone zostały ciasteczka z przeglądarki. Wówczas armia okienek wymierzy w nas salwę na każdej stronie, bez względu czy ta była już przez nas odwiedzana. Co więcej, okienka dla urządzeń mobilnych bardzo często nie są odpowiednio dostosowane. Zdarza się tak, że pop-up blokuje cały ekran, nie dając szans na przeczytanie jakichkolwiek treści, a nawet zaakceptowanie regulaminu. Taka strona jest tym sposobem kompletnie niedostępna dla użytkowników mobilnych.

Co poniektórzy próbowali obejść niewygodną przeszkodę, zamieszczając informację o plikach cookies w stopce strony, na samym dole. Wówczas przeglądanie witryny odbywałoby się tak jak wcześniej, bez najmniejszych utrudnień. Niestety… Okazało się to niewystarczające. Informatycy musieli się więc uciec do najgorszej możliwej formy – wyskakujących okienek.

Nie bójmy się nazwać zmian w prawie unijnym po imieniu: paranoją. Czy właściciel serwisu naprawdę wierzy, że internauci przeczytają jego nudną i zawiłą politykę prywatności? Czy użytkownicy zwracają uwagę na jakieś dokumenty? Oni nawet przestają czytać treści komunikatów, po prostu klikają „Zgadzam się” by przejść do strony. Stało się to odruchem bezwarunkowym, rytuałem. O ile w przypadku małych stron czy niewinnych blogów brak informacji o ciasteczek nie powinien być poważnym przestępstwem (spójrzmy prawdzie w oczy – trzeba by ukarać setki tysięcy amatorskich produkcji), to większe serwisy muszą liczyć się z represjami z tego tytułu. Strony, które nie informują użytkowników o wykorzystywaniu plików cookies, mogą zostać obciążone karą finansową w wysokości 3 proc. przychodów z ubiegłego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

jak pozycjonować stronę one-page
Pozycjonowanie strony one-page. Wady i zalety nowoczesnych witryn
19 February 2015
przykłady wiadomości do autorespondera
3 praktyczne zastosowania dla autorespondera
29 March 2015
czym są ciasteczka

Przeglądając zasoby internetu, użytkownik musi zmierzyć się z falą pop-upów zalewających ekran monitora, gdziekolwiek byśmy się nie znaleźli. Dlaczego właściciele serwisów nękają nas komunikatami o wykorzystywaniu plików cookies? Czym są popularne ciasteczka i dlaczego dawniej korzystanie z nich nie wiązało się z uciążliwym informowaniem odbiorcy?

Pliki cookies pozwalają na poprawne, bezpieczne i płynne funkcjonowanie serwisów internetowych. Są to niewielkich rozmiarów informacje gromadzone na urządzeniu, z którego korzysta internauta, a emitowane indywidualnie przez każdą stronę www. Najważniejszą ich funkcją jest możliwość zapamiętywania danych dostępowych, czyli loginu i hasła przyporządkowanego poszczególnym kontom. Na podstawie ciasteczek dobierane są jednak chociażby reklamy i wyświetlane treści, zgodne z preferencjami użytkownika. Służą również do zbierania statystyk odwiedzin.

Burza wokół plików cookies rozpoczęła się w dniu 22 marca 2013 r., kiedy w życie weszła nowelizacja przepisów ustawy Prawa Telekomunikacyjnego. Od tego czasu, właściciel strony internetowej musi uzyskać zgodę użytkownika na udostępnianie i przechowywanie na jego urządzeniu ciasteczek. Kiedy po raz pierwszy pojawiamy się na stronie internetowej, wyświetla się komunikat (najczęściej w formie wyskakującego okna „pop-up”) informujący, czym są pliki cookies i zawierający przycisk „Zgadzam się„. Tylko poprzez akceptację postanowienia internauta może dalej swobodnie korzystać z serwisu. Celem nałożenia na właścicieli obowiązku informowania o tym fakcie jest zwiększenie świadomości internautów co do technologii wykorzystywanych na stronie pozwalających spersonalizować i udoskonalić prezentowane materiały.

Choć perspektywa zaakceptowania małego postanowienia nie wydaje się czymś bardzo fatygującym, to biorąc pod uwagę ilość stron odwiedzanych codziennie, problem staje się jak najbardziej istotny. Zakładając, że użytkownik każdego dnia wchodzi na pięć nowych witryn, musi przejść przez ten proces pięć razy. Nie mówiąc już o sytuacji, kiedy wyczyszczone zostały ciasteczka z przeglądarki. Wówczas armia okienek wymierzy w nas salwę na każdej stronie, bez względu czy ta była już przez nas odwiedzana. Co więcej, okienka dla urządzeń mobilnych bardzo często nie są odpowiednio dostosowane. Zdarza się tak, że pop-up blokuje cały ekran, nie dając szans na przeczytanie jakichkolwiek treści, a nawet zaakceptowanie regulaminu. Taka strona jest tym sposobem kompletnie niedostępna dla użytkowników mobilnych.

Co poniektórzy próbowali obejść niewygodną przeszkodę, zamieszczając informację o plikach cookies w stopce strony, na samym dole. Wówczas przeglądanie witryny odbywałoby się tak jak wcześniej, bez najmniejszych utrudnień. Niestety… Okazało się to niewystarczające. Informatycy musieli się więc uciec do najgorszej możliwej formy – wyskakujących okienek.

Nie bójmy się nazwać zmian w prawie unijnym po imieniu: paranoją. Czy właściciel serwisu naprawdę wierzy, że internauci przeczytają jego nudną i zawiłą politykę prywatności? Czy użytkownicy zwracają uwagę na jakieś dokumenty? Oni nawet przestają czytać treści komunikatów, po prostu klikają „Zgadzam się” by przejść do strony. Stało się to odruchem bezwarunkowym, rytuałem. O ile w przypadku małych stron czy niewinnych blogów brak informacji o ciasteczek nie powinien być poważnym przestępstwem (spójrzmy prawdzie w oczy – trzeba by ukarać setki tysięcy amatorskich produkcji), to większe serwisy muszą liczyć się z represjami z tego tytułu. Strony, które nie informują użytkowników o wykorzystywaniu plików cookies, mogą zostać obciążone karą finansową w wysokości 3 proc. przychodów z ubiegłego roku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zadaj pytanie on-line Napisz do nas... Wyślij