Jak często trafiacie na strony, które są zbyt wolne, zawieszają się lub są niedostępne? Jak szybko opuszczacie taką stronę? Może dotyczy to Waszej witryny? Jeśli tak, musicie wiedzieć, że kilkusekundowe opóźnienie w generowaniu danych wystarczy, aby liczba konwersji znacząco spadła, co w przypadku branży e-commerce, może potencjalnie wiązać się z bardzo dużymi stratami.

Smartfony i tablety zdominowały nasze życie w zakresie komunikacji, pozyskiwania informacji i zakupów. Zdominowały też internet i branżę SEO. Absorbujemy treści w dużej mierze z poziomu urządzeń mobilnych i tą samą drogą firmy chcą docierać do swoich potencjalnych klientów, jednak bardzo często funkcjonalność ich stron nie jest wystarczająca. O tym jak ważne jest dostosowanie stron internetowych do urządzeń mobilnych pisaliśmy wielokrotnie, m. in. z tego względu, że Google rekomenduje takie strony i poza wyszukiwaną frazą, wyszukiwarka bierze pod uwagę responsywność witryny, a ostatnio  coraz ważniejszym parametrem staje się czas jej ładowania.

Przeglądając zasoby na na smartfonach czy tabletach okazuje się, że wiele z tych stron nie jest wydajnych. Tymczasem, według ankiet przeprowadzonych przez Akamai i Gomez.com, niemal połowa użytkowników sieci oczekuje, że strona, którą odwiedzają załaduje się w ciągu 2 sekund lub mniej. 79% robiących zakupy w sieci, jeśli tylko mają problem z wydajnością serwisu deklaruje, że na niego nie wróci. Spadek konwersji oznacza w tym wypadku utratę potencjalnych klientów w ciągu zaledwie kilku sekund, a tym samym spadek w rankingu wyszukiwarek. Aby zminimalizować dyskomfort użytkowników oraz przyspieszyć działanie strony, Google zrobił krok dalej i w partnerstwie z Twitterem, Pinterestem czy wydawcami TNYT, The Guardian i BBC powołał projekt AMP (Accelerated Mobile Pages).

AMP – przyspieszamy strony mobilne

W technologii AMP chodzi o to, aby treści prezentowane na danej stronie były tak zoptymalizowane, by ich wczytywanie odbywało się błyskawiczne na różnych urządzeniach. To oczywiście zwiększa komfort korzystania z internetu, bez problemu umożliwiając połączenie się z podstronami mobilnego serwisu.

Projekt AMP wprowadził więc nowe standardy w budowaniu stron, udostępniając skrypty mające na celu zoptymalizowanie rozwiązań i wyeliminowanie tych elementów, które negatywnie wpływają na wydajność serwisu. Komponenty AMP posiadają teraz m. in. rozszerzenia umożliwiające zaawansowaną edycję i optymalizację strony oraz biblioteki JavaScript, które dostarczają maksymalnie szybkie wczytywanie strony. AMP wymaga ponadto statycznego określenia rozmiarów grafik, dzięki czemu struktura strony ładuje się bez czekania na pobranie danych. Dodatkowo, technologia AMP pozwala na zapisywanie strony w chmurze, co znacząco redukuje ilość czasu niezbędnego do wczytania się jej zasobów.

AMP – jakie korzyści?

  • kluczową jest oczywiście szybkość wczytywania strony na urządzeniach mobilnych, a co za tym idzie – jej lekkość dzięki optymalizacji pod kątem treści (najważniejsze informacje) oraz grafik (redukcja “upiększaczy” i reklam)
  • zwiększenie ruchu na stronie – przy ponad połowie ruchu generowanego na serwisie z urządzeń mobilnych, po wdrożeniu AMP zwykle wzrasta także liczba użytkowników powracających
  • zmniejszenie czasu ładowania strony zwiększa liczbę konwersji, co skutecznie przekłada się na wzrost sprzedaży i zysk firmy
  • projekt wspierany przez Google warunkuje określone standardy – stosowanie niezgodnych z AMP elementów spowoduje brak uwierzytelnienia

Technologia AMP z pewnością niesie ze sobą wygodę i satysfakcję z działania odwiedzanych stron na urządzeniach mobilnych. Implementacja zmian przy wsparciu Google może stać się więc czynnikiem decydującym nie tylko o naszej pozycji w wynikach wyszukiwania, ale także w relacji ze stronami konkurencji, na rzecz której raczej nie chcemy tracić użytkowników tylko dlatego, że nasza witryna ładuje się kilka sekund dłużej.