Sławne od lat królowanie contentu nieco się zdezaktualizowało, ponieważ dziś na znaczeniu zyskuje także forma i kanały jego przekazania oraz najważniejsze, grupa docelowa. A takie metody jak wykorzystywanie contentu do budowy pozycji SEO jest już przestarzałe i coraz skuteczniej wypierane przez nową filozofię podejścia do content marketingu, nazywanego Mulitchannel Marketingiem. No dobrze, ale jak w takim układzie ma wyglądać praca copywritera oraz ogólnie copywriting, i jak to wszystko przystosować do nowoczesnej dystrybucji treści?

Liczą się treści

Giganci z Doliny Krzemowej mówią wprost w swoich wytycznych – chodzi o treści bez nachalnej reklamy, jak również tylko subtelnie nasycone frazami SEO. Innymi słowy, liczy się wartość contentu oraz jego dopasowanie do grupy docelowej. Wszystko po to, aby doświadczenie z wyszukiwarką Google nie wiązało się z frustracją, lecz entuzjastycznym odkrywaniem kolejnych haseł. To dobra droga, ale też wyzwanie zarówno dla marketingowców, jak i copywriterów, którzy muszą dobrze przemyśleć to, co chcą zawrzeć w sowich materiałach.

Z drugiej strony, dzięki tym działaniom, Internet wreszcie samoczynnie oczyści się z tekstowych śmieci, które nic nie wnoszą, a tylko marnują przestrzeń serwerową. Dobry, jakościowy copywriting zyskuje na znaczeniu, zwłaszcza jeśli zostanie dobrze rozdystrybuowany wśród zainteresowanych odbiorców. W tym drugim przypadku dużą rolę odgrywają specjaliści od marketingu internetowego, czyli kluczowy dział w każdej agencji interaktywnej.

Dystrybucja treści (contentu) wpływa na skuteczność konwersji

Jeśli posiadasz firmę i zadajesz sobie pytanie, jak zwiększyć efektywność reklamy w Internecie, powinieneś mieć na uwadze, że potrzebne do tego są: dobry content i jeszcze lepsza dystrybucja. Co więcej, takie podejście pozwala zaoszczędzić mnóstwo pieniędzy na reklamę oraz wydajnie zwiększyć stopę zwrotu z kampanii. Zaś dodatkową zaletą jest lepsza świadomość marki wśród klientów. Co interesujące, aktualizacje algorytmów Google nie pozostawiają złudzeń – treści muszą być coraz lepsze i coraz lepiej odpowiadać na zapytania użytkowników. Ponadto, użytkownicy Internetu dość skutecznie uodparniają się na reklamę i zdecydowanie bardziej wolą poszukiwać i czytać treści poradnikowe, które pozwolą im dokonać świadomego wyboru przed zakupem produktu lub skorzystania z usługi. A to w prosty sposób przekłada się na wzrost konwersji i zyski dla firmy, rozumiejącej te mechanizmy.

Nie zapomnij o strategii content marketingowej

Inną i do tego bardzo ważną sprawą w kontekście dystrybucji treści marketingowych jest posiadanie przez firmę sformalizowanej strategii marketingowej (content marketingowej), która pozwoli skonkretyzować oraz skutecznie realizować kolejne działania. Oczywiście nic nie stoi na przeszkodzie, aby aktualizować ją raz w roku czy nawet częściej, zależnie od branży. Zaletą posiadania i konsekwentnej realizacji celów zawartych w strategii jest rozwój firmy oraz ugruntowanie procedur, które pozwolą osiągać kolejne poziomy sprzedaży. Co więcej, dzięki realizacji strategii, treści serwowane klientom będą sygnałem, że marka jest spójna oraz ma swoje zasady. I co najważniejsze – trzymanie się strategii minimalizuje stres w działach marketingowych, ponieważ istnieje plan, którego wszyscy się trzymają.

Siła w precyzji

Mówi się, że dobry content się obroni – to fakt. Ale mówi się też, że musi on być skierowany i dostarczony do odpowiedniej osoby, aby spełnił swoje zadanie i przyniósł wymierne korzyści dla firmy. Okazuje się bowiem, że wysoka jakość treści tworzonych przez copywriterów jest absolutnym minimum, aby firmowy blog w ogóle był wyświetlany przez użytkowników (klientów). Treść musi nie tylko dać czytelnikowi wiedzę, ale i spełnić jego potrzeby w tym zakresie. A więc jeśli szuka czegoś o częściach samochodowych do swojego wozu, to nie może czytać o rankingach sprzedaży aut czy silnikach elektrycznych do… rowerów. Niby oczywista sprawa, ale niektórzy spece od SEO wciąż o tym zapominają w celu nasycenia tekstu frazami, nie zwracając uwagi, czy ten tekst przyda się czytelnikowi.

Dystrybucja contentu – jakie kanały masz do dyspozycji?

W głównej mierze jest to uzależnione od branży, w której działasz, wielkości budżetu wygospodarowanego na reklamę i marketing oraz często używanej frazy w tym tekście – czyli grupy docelowej, a więc targetu. Najpierw odpowiedz sobie na te podstawowe pytania, a dopiero później ustal, czy prowadzenie firmowego bloga z fanpejdżem na Facebooku będzie optymalnym rozwiązaniem, jeśli działasz w branży wyposażenia wnętrz, edukacyjnej czy rolnictwa ekologicznego. Warto podpatrzeć, co robi w tym zakresie konkurencja, ale równie dobrze postawić na rzetelną analizę swoich potrzeb i możliwości. Dlatego zobacz, jakie główne kanały dystrybucji treści masz do dyspozycji.

  • Kanały własne (ang. Owned Media) – to przede wszystkim dobrze znane Ci rozwiązania jak firmowy blog (również videoblog i podcast), profile w social mediach, opracowane na własne potrzeby aplikacje czy schodząc do skali mikro, konkretne podstrony (np. Landing page) z treścią na Twoim serwisie www.
  • Kanały pozyskane (ang. Earned Media) – posiada olbrzymi potencjał, szczególnie kiedy Twój produkt lub usługa wyróżnia się innowacyjnością i wysoką jakością. Chodzi tutaj o zewnętrznych dostawców treści typu: serwisy z rankingami, recenzjami, opisami, ocenami, komentarzami czy specjalne grupy w social mediach. W tych miejscach niestety nie ma możliwości, aby wpłynąć na opublikowane treści, ale przemawia za nimi realna informacja o marce, bo pochodząca od prawdziwych użytkowników, którzy komunikują, co im się podoba, a co nie. To także cenny feedback, który możesz wykorzystać do zmian lub ulepszeń.
  • Kanały płatne (ang. Paid Media) – pierwszą myślą są oczywiście artykuły sponsorowane (o których pisaliśmy wcześniej w tekście „Po co komu artykuł sponsorowany?”), ale będą to również nawiązanie współpracy z influencerami, wpisy dla portali branżowych czy regionalnych – innymi słowy, publikacja contentu płatnego. Co ważne, ten kanał chociaż płatny pozwala na precyzyjne dostarczenie treści osobom zainteresowanym, a ponadto wpływa pozytywnie na wizerunek, jeśli wykorzystuje się go z umiarem i rozwagą.

Zamiast podsumowania – jaki kanał promocji wybrać dla mojej firmy?

To łatwe pytanie, na które trudno odpowiedzieć. Dlatego wcześniej warto wziąć pod uwagę takie czynniki jak:

  • charakter branży,
  • cele strategiczne marki,
  • staranna analiza potrzeb grupy docelowej (targetowej).

Eksperci zalecają, aby zastosować synergię kilku kanałów dystrybucji content marketingu w postaci Multichannel Marketingu, szczególnie kiedy grupa targetowa jest zróżnicowana. Mowa o stronie internetowej (i jej wersji mobilnej) z firmowym blogiem i/lub videoblogiem, fanpejdżach w social mediach oraz cyklicznej wysyłce newslettera. Wdrożenie pełnego Multichannel Marketingu to duże obciążenie dla budżetu firmy, jednak w sytuacji ograniczonych środków, z powodzeniem można skupić się tylko na tych kanałach, które przyniosą największą stopę zwrotu, trafiając w potrzeby potencjalnych klientów. Co oczywiście należy poprzedzić szczegółową analizą potencjalnego ruchu, zasięgów, no i kosztów.